Jak szkolimy?

Szkolenie, układanie, tresura – jak byśmy tego nie nazwali, sprowadza się do
jednego celu: osiągnięcia konstruktywnego porozumienia między człowiekiem
a psem.

Na szkoleniu uczy się nie tylko pies, ale
i człowiek.

Człowiek - uczy się rozumieć język psa (czytać jego mowę ciała, akceptować potrzeby
i instynkty), a pies – uczy się kojarzyć nasze słowa i gesty, bazując na swoich popędach.
Jeśli obie strony są odpowiednio zmotywowane
i wytrwałe – można liczyć na bardzo wiele.
Można by powiedzieć: słuchajmy co mówią do nas nasze psy, a i one nas będą słuchały…
I niewątpliwie coś w tym jest…


A wszystko opiera się na dobrej zabawie
i konsekwencji w postępowaniu.
Pamiętajmy, że pies uczy się bardzo szybko (zarówno dobrych, jak i złych rzeczy).
Bez trudu przyswaja sobie znaczenie podstawowych komend, jednak najwięcej czasu zajmuje nakłonienie go, by to, co już „umie” zechciał wykonać zawsze i wszędzie.
A o to nam przecież chodzi.

Dlatego na zajęciach najpierw uczymy jak odpowiednio motywować psa, jak go nagradzać
i pozyskiwać jego zainteresowanie, stanowi to bowiem podstawę do późniejszej pracy z psem, zachowania właściwej hierarchii i wprowadzenia odpowiednich "reguł gry". A im wcześniej zaczniemy, tym łatwiej nam pójdzie.

Obserwując wiele relacji między ludźmi a psami nasuwa się refleksja:
nie starajmy się psów uczłowieczać, nie przypisujmy im ludzkich cech i nie oczekujmy od nich ludzkich zachowań. Psy urodziły się psami,
i szczęśliwe będą psami pozostając…

Ale wróćmy do konkretów.
Jak wyglądają zajęcia od strony technicznej?

Nie organizujemy typowych kursów, zajęcia prowadzone są przez cały rok. Do grupy można dołączyć w każdej chwili, niezależnie od poziomu aktualnych umiejętności. Każdy pies jest traktowany indywidualnie, zarówno jak chodzi o ćwiczenia z obrony, jak
i z posłuszeństwa, ponieważ różne psy przyswajają "wiedzę" w różnym czasie, a każdy etap powinien być dostosowany do indywidualnych możliwości. Przygotowujemy do egzaminów PT, IPO, testów psychicznych, oraz – według indywidualnych życzeń –
do stróżowania i obrony np. posesji.

Czas opanowania ćwiczeń z regulaminów PT
i IPO zależy wyłącznie od predyspozycji psa
i stopnia zaangażowania przewodnika. Jak dotąd - nasi wychowankowie zaliczali egzaminy
z doskonałymi wynikami, otrzymując dyplomy Związku Kynologicznego.

Zapraszamy wszystkich zainteresowanych do odwiedzenia nas na placu, można tam przyglądnąć się jak prowadzone są zajęcia, jakimi metodami posługujemy się w treningach
i jak w efekcie pracują nasze psy.

Przygotowanie do wystaw

Jak wiadomo – wystawy psów to w wielu krajach imprezy o coraz większym prestiżu i rozmachu.

Aby właściwie zaprezentować naszego ulubieńca musimy zadbać nie tylko o jego wygląd i kondycję, ale również nauczyć go stosownego zachowania na ringu, by pokazać zrównoważony charakter właściwy dla rasy temperament.

Często zdarza się, że piękny pies, niewłaściwie zaprezentowany – nie zwróci należytej uwagi sędziego, a co gorsza – jeśli jego zachowanie będzie znacznie odbiegać od przyjętych norm – może zostać zdyskwalifikowany. Dlatego jeżeli już posiadamy psa z rodowodem i planujemy zakosztować wystawowych emocji, nie szczędźmy czasu na przygotowania.

Przede wszystkim musimy oswoić psa z dużym skupiskiem ludzi i innych psów (by nie doznał szoku, wchodząc w sam środek dwóch tysięcy wystawiających i wystawianych).

Pamiętajmy, że ilość zapachów atakująca psi nos w takim miejscu jest dla nas – ludzi – niewyobrażalna, dlatego nic dziwnego, jeśli młody pies czuje się nieco zaniepokojony natłokiem informacji.

Musimy też nauczyć psa przyjmować prawidłową postawę, a także pokazać harmonię budowy w swobodnym, dynamicznym ruchu.

Okazuje się, że nie takie to proste, jeśli równocześnie na ringu znajduje się 15 psów, miejsca jest niewiele i jak na złość nasz pupil uparcie odwraca się do powarkującego sąsiada, lub zestresowany ogólnym zamieszaniem stara się wskoczyć nam na ręce właśnie wtedy, kiedy sędzia próbuje go opisać…

Warto więc tego uniknąć…

Tu należy wspomnieć o szczególnych wymaganiach, jakie stawia się owczarkom niemieckim – ich sposób prezentacji różni się nieco od pozostałych ras. Ring dla ON-ów ma kształt dużego prostokąta wyznaczonego taśmą, wzdłuż którego pies biegnie w odległości ok. 2 metrów przed przewodnikiem na napiętej lince. Pies powinien ciągnąć, wkładając widoczny wysiłek w piękny, szybki, wyciągnięty kłus.

A tego musimy psa po prostu nauczyć. Tym bardziej, że na ringach ON-ów bywa bardzo ciasno…

Dlatego też prowadzimy regularne treningi dla zainteresowanych wystawianiem owczarków niemieckich (jak również innych ras), gdzie na zaimprowizowanym ringu,
w grupie zarówno młodych jak i doświadczonych psów można spróbować sił
i doskonalić sposób prezentacji.